
Zaryzykuję stwierdzeniem, że miesiąc wrzesień jest zawsze najbardziej ekscytujący ze wszystkich. żaden tam pierwszy stycznia i zasrane postanowienia czy jakieś początki wiosen i lat. definitywny koniec upałów, nowe harmonogramy zajęć, oferty współpracy, nowe płyty i seriale, partnerstwa, koncerty i wymyślanie projektów, które i tak odłoży się na przyszły rok. generalnie zajebiście (no dobra, jeszcze tydzień i wracamy do malkontenctwa).'
*co za, kurwa, wywnętrznianie się.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz