Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Opener. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Opener. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 5 lutego 2009

lajnap

Nowy rok, a wraz z nim pierwsze ogłoszone gwiazdy letnich festynów. Ludzie na laście odchodzą od zmysłów, obrzucając gównem Mikołaja Ziółkowskiego. Biedaka, któremu znowu nie udało się sprowadzić Radiohead do Polski. Myślę, że większą szansę na występ najbardziej oczekiwanego zespołu w Polsce ma krakowskie biuro festiwalowe niż alter art. Ja nie wiem, co się z tym Krakowem dzieje. Ktoś naprawdę wziął sobie do serca stwierdzenie, iż Kraków zdycha. Mając przed oczami zeszłoroczną żenadę pod tytułem Celine Dion w Krakowie, nie wyobrażam sobie drugiego Openera na błoniach. Już widzę te tłumy "krakowskich festiwalowiczów" oglądających koncerty zza ogrodzenia i na drzewach. Nawet największa porażka koncertowa ubiegłego roku - CSF, daje nadzieję na porządny festiwal. Tym razem nie obiecują Raveonettes, ale Stereolab. Jeśli znów zrobią mnie w chuja - przysięgam, zemszczę się. Odnośnie tego "cudu nad Wisłą" to zapraszanie spleśniałych kotletów w postaci CSS czy New Young Pony Club jest co najmniej niesmaczne. Wbrew wszystkiemu, nie zamierzam narzekać na line up Openera. Prawdziwi headlinerzy zostaną ogłoszeni, kiedy bilety zdrożeją. Obstawiam Portishead i Kings Of Leon. Tych ostatnich sobie nawet życzę, a marzę o Cut Copy, M83, The Kills i oczywiście, Raveonettes.
Pozostaje jeszcze Off, który jak zwykle będzie najlepszy. I najtańszy.